Nasz ślub i przyjęcie miały być skromne - bez szalonych przygotowań, bez tańców i zabawy do białego rana, ba! Nawet bez wódki. Za to w otoczeniu naszych dzieci, najbliższych nam osób i w rodzinnej atmosferze. Na bogato miała być tylko biżuteria, koniecznie ręcznie wykonana - przecież nie założyłabym do ślubu złotych kolczyków i wisiorka znanej marki na A lub K ;) Także wymyśliłam projekt naszyjnika z sutaszu i jedyne, co spędzało mi sen z powiek przed własnym ślubem to - czy zdążę go uszyć?! Zdążyłam, a do kompletu zrobiłam spinkę i opaski dla moich córek.
Komplet biżuterii Anja uszyłam z sutaszu, wykorzystałam kryształki Swarovski i dużo perełek w jednym z moich ulubionych zestawów kolorystycznych - angielski róż i szarość. Mężuś w granacie - wydaje mi się, że komponował się całkiem nieźle.
Spinka z kryształkami:
I opaski dla moich dziewczyn:
Cały zestaw Anja:
Polecam uwadze maleńkie srebrne sztyfty z perełkami, również zostały ręcznie wykonane przez Kornelię Kubinowską - Sunflower. Nie zdejmuję ich odkąd je dostałam :)
Zdjęcia ślubne wykonała utalentowana Kamila Grabowska.
Stylówa: ja (projekt), mama (wykonanie)
Makijaż: Mery
Fryzura: Aneta Brzostek


































