Jestem zauroczona tymi kolorami! Kiedy już żegnałam się z konkursem Royal Stone, pojawił się ON - cudnej urody kameleon na okładkę kalendarza. Pomysł zaświtał mi szybko, tylko nie wiedziałam, czy zdążę.
Dawno się tak nie narobiłam i nie miałam z tego tyle satysfakcji :) Godziny pracy liczone w dziesiątkach, każdy koralik nadziany osobno na igłę - aż dziwne, że moje oczy na tym nie ucierpiały. W międzyczasie spędzałam wakacje w domu z dzieciakami i urodziłam synka ;)
Udało mi się zrealizować największy mój, jak do tej pory, projekt haftowany koralikami. Kolia koralikowa dosyć okazała, a do kompletu maleńkie kolczyki. Oprócz nie wiem ilu tysięcy koralików wykorzystałam szklane kaboszony z Royal Stone w kolorze miętowym oraz kaboszony Preciosa.
Link do mojej kolii w galerii konkursowej TUTAJ. Zapraszam do obejrzenia pozostałych prac w kameleonowym temacie.












